NF15_DOM_22026_ZAJ_01

.dom_22026

dom_22026_koncepcja

Aktualnie pracujemy nad kilkoma nowymi projektami domów pasywnych oraz energooszczędnych. Pierwszy z nich to dom_22026, będzie to nowoczesny budynek dwukondygnacyjny z garażem i ogrodem na płaskim dachu. 

.podstawowe parametry budynku

Powierzchnia użytkowa  ok.  240m2 

Wysokość budynku  ok. 8,0 m

Kąt dachu   0 st. 

NF15_DOM_21014_FOT_003

.dom_21014_budowa

.dom_21014_budowa

po wizycie na budowie  zamieszczamy kilka zdjęć z budowy domu w podwarszawskiej miejscowości. 

Dom dwukondygnacyjny z płaskim dachem i dużymi przeszkleniami od strony południowej.  

.podstawowe parametry budynku

Powierzchnia użytkowa  260 m2

Wysokość budynku  7,0 m

Kąt dachu   5 st. 

NF15_DOM_22353_BUD_002

.dom_22353_budowa

.dom_22353_budowa

prezentujemy kilka zdjęć z budowy domu w standardzie pasywnym zlokalizowanym w woj. wielkopolskim. 

Dom posadowiony na izolowanej płycie fundamentowej, ściany żelbetowe jak i dach pokryte będą dachówką płaską w kolorze antracytu. 

.podstawowe parametry budynku

Powierzchnia użytkowa  166.30 m2

Wysokość budynku  8,0 m

Kąt dachu   35 st.  

DOM_221521

.dom_221521

dom 221521

Aktualnie pracujemy nad koncepcją domu o powierzchni ponad 800 m2. Budynek będzie zlokalizowany w podwarszawskiej miejscowości.

.podstawowe parametry budynku

Powierzchnia użytkowa  820 m2

Wysokość budynku  8,5 m

Kąt dachu   15st. 

NF15_1035110_02

.dom_103510_off-grid

dom off-grid

Otrzymaliśmy niedawno pozwolenie na budowę domu off- grid 103510. Budynek  będzie poza siecią energetyczną, wodną i kanalizacyjną. Energia do budynku będzie dostarczona z paneli fotowoltaicznych, magazynu energii oraz agregatu prądotwórczego. Możliwe jest to dzięki bardzo małemu zapotrzebowaniu na energię do ogrzewania i chłodzenia jakie daje nam standard pasywny. 

.podstawowe parametry budynku

Zapotrzebowanie na energię cieplną  13.5 kWh/m2

Moc paneli fotowoltaicznych  18 kWp

Powierzchnia dachu pod PV  87.6 m2

NF15_2021_02_WIZ_02

.tani dom pasywny

.tani dom pasywny

 

jest odpowiedzią na potrzeby rynku i standardów budownictwa energooszczędnego. Zapewnia komfort użytkowania oraz zdrowy i przyjazny klimat dla mieszkańców za przystępną cenę.  Niski koszt budowy zawdzięczamy zastosowaniu nowoczesnego rozwiązania jakim jest konstrukcja z wysokiej jakości profili stalowych.

Zalety konstrukcji stalowych takich jak: trwałość, lekkość, elastyczność i unikalność w połączeniu z głównymi zasadami budownictwa pasywnego umożliwia nam dostarczenie najwyższej jakości budynków energooszczędnych. Minęły czasy (lata 90-te) gdzie budowa domu pasywnego była dużo droższa od domu tradycyjnego. Obecnie dom pasywny robi się standardem, a dzięki konstrukcji stalowej jest dużo tańszy w budowie.

System szkieletu stalowego wykonany jest z zimnogiętych, ocynkowanych kształtowników stalowych.  Co daje możliwość tworzenia różnorodnych form architektonicznych. System ten posiada aprobatę techniczną dopuszczającą do stosowania w budownictwie. Grubość ścian nośnych w domu pasywnym w konstrukcji stalowej jest mniejsza niż w budynku murowanym. Posiada lepszy współczynnik przenikania ciepła. Budownictwo szkieletowe jest bardzo proste, ale wymaga dużej dokładności podczas montażu. Aby dom spełniał założone parametry energooszczędności, był trwały i solidny, musi być zbudowany zgodnie ze szczegółowym projektem wykonawczym. Współpracujemy z firmą budującą domy w konstrukcji stalowej od wielu lat i mającą na koncie wiele realizacji.

Wybudowanie taniego domu pasywnego jest pierwszym etapem inwestycji. Kolejny etap to wyposażenie go w urządzenia i rozwiązania dzięki którym dom będzie komfortowy i tani w utrzymaniu. Każdy dom dostosowujemy do działki, kierunków stron świata, aby zapewnić jak największe zyski pasywne ze słońca. Wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła jest już standardem nowoczesnego budownictwa.  Współdziałanie z gruntowym wymiennikiem ciepła przynosi same korzyści. Rekomendujemy stolarkę okienną min. trzyszybową o współczynniku nie wyższym niż: 0,8 W/m2K. Pompa ciepła powietrze – powietrze , ogrzewanie elektryczne np. podłogowe jest kluczem do obniżenia rachunków za ogrzewanie.

SIEDLIN_01

.wykorzystanie deszczówki

Wykorzystanie deszczówki

W ciągu jednej doby każdy mieszkaniec Polski przeciętnie zużywa 100 litrów wody. Biorąc pod uwagę, że dziennie Amerykanin zużywa tej wody około 300 litrów, a Grek, około 227 litrów (na jednego mieszkańca), można dojść do przekonania, że Polacy wiedzą, jak się z wodą obchodzić. Jednak i te 100 litrów można zmniejszyć, bez konieczności przesadnego oszczędzania na wodzie, choćby wykorzystując deszczówkę. Do podlewania ogrodu, do spłukiwania toalety, a nawet do prania. Jak zbierać deszczówkę i ją wykorzystywać?

Deszczówka z rynny – oszczędności w ogrodzie

Najprostszym i zarazem najtańszym sposobem wykorzystania deszczówki jest magazynowanie jej w zbiornikach. Jedyne, co jest nam potrzebne to specjalny zbierak do wody deszczowej i filtr, który montujemy w rurze. To najlepszy sposób na magazynowanie wody w zbiorniku, ponieważ za pomocą filtra woda oczyszczana jest również z różnego rodzaju odpadów, ptasich odchodów czy drobnych insektów. Możemy też wybrać proste kolanko do rury, ale wtedy do zbiornika wpadać będą liście, czy inne zanieczyszczenia. Na rynku dostępne są filtry, mające dwa ujścia. Boczne dla wody deszczowej, kierowanej do zbiornika naziemnego i dolne, na odpady. Tutaj warto na końcu rynny zainstalować separator liści.

Przy zakupie części do rynny, ważną rolę odgrywa sam zbiornik. Jeśli bowiem spodobał nam się jeden z nowoczesnych, ładnie prezentujących się modeli, np. w formie zamkniętej skrzyni bądź ładnej beczki z deklem, to musimy dokupić tak zwany zbieracz wody spustowej. To ma dwie zalety. Za pomocą zbieracza, rura szczelnie połączona jest z zamkniętym od góry zbiornikiem. Co ważniejsze, kiedy zbiornik jest po brzegi wypełniony, nadmiar wody deszczowej kierowany jest do rury spustowej i odprowadzony np. do kanalizacji. To jest bardzo ważne. Naziemne zbiorniki zazwyczaj mają mniejszą pojemność — maksymalnie kilkaset litrów wody. Przy ciągłych i intensywnych opadach deszczu, istnieje ryzyko wylewania się wody ze zbiornika, a co za tym idzie, podmakanie ściany, czy tarasu. Zamknięty zbiornik ma też swoje inne zalety. Nie jest dostępny dla dzieci czy małych zwierząt, a w wodzie nie gromadzą się żadne odpady, czy inne zanieczyszczenia.

 

Zbiornik na deszczówkę w ziemi

Jeśli nasze potrzeby wykorzystania wody deszczowej są nieco większe niż tylko podlewanie przydomowego trawnika czy warzywniaka z tyłu domu, to można pomyśleć o podziemnym zbiorniku, który możemy podłączyć z domową pralnią i systemem kanalizacyjnym w domu. Wodę deszczową możemy bowiem wykorzystywać także do prania czy spłukiwania toalet.

Tutaj jednak warto dobrze przemyśleć takie rozwiązanie z dwóch powodów:
– koszt podziemnego zbiornika, wraz z montażem i niezbędnymi filtrami może wynieść nawet 7000 złotych,
– jeśli metraż naszego dachu nie jest duży, to nawet przy intensywnych opadach deszczu, duży pojemnik nie zostanie wypełniony, a my do większości codziennych czynności i tak będziemy używać bieżącej wody.
Pojemnik w ziemi ma jednak także swoje zalety. Nie zajmuje powierzchni koło domu czy w ogrodzie. I zachodzi mniejsze ryzyko, że woda w zbiorniku się przeleje. Na rynku dostępne są także mniejsze zbiorniki, te jednak wcale nie oznaczają mniejszego wydatku –  kosztują powyżej 1000 złotych, a do tego trzeba jeszcze doliczyć koszt montażu. Taki zbiornik z powodzeniem zamontujemy jednak również w piwnicy, kotłowni bądź w garażu.

Profesjonalna instalacja do magazynowania deszczówki

Na etapie planowania budowy domu, warto również przeanalizować koszty zużycia bieżącej wody. Biorąc pod uwagę fakt, iż deszczówkę można wykorzystać zarówno do:

– prania,
– spłukiwania toalet,
– prac porządkowych (mycie podłóg, sanitariatów itp.),
– podlewania ogrodu,
– podlewania domowych roślin zielonych,
to przy czteroosobowej rodzinie, można sporo zaoszczędzić, montując profesjonalną instalację do magazynowania deszczówki. Taką instalację najlepiej zaplanować jeszcze na etapie budowy domu, kiedy prościej i mniejszym nakładem finansowym doprowadzimy wszystkie przyłącza i zaplanujemy najbardziej dogodne miejsce na zbiornik z wodą.

Jak zbudować instalację?

Tu niestety nie wystarczy zakup prostego kolanka do rury czy zbieracza wody deszczowej. Oprócz filtrów narynnowych i podziemnych, (ich zadaniem będzie wyłapywanie wszelkich zanieczyszczeń), czy zbiorników gromadzących wodę, konieczne będą:
– przewody zewnętrzne, łączące rynny dachowe ze zbiornikiem na wodę,
– przewody wewnętrzne, łączące zbiornik z pralką, sanitariatami czy umywalką, (jeśli np. będziemy chcieli nalać wodę do wiaderka, przy myciu podłóg),
– pompa lub hydrofor, (jeśli chcemy by woda była cały czas pod właściwym ciśnieniem),
Tu również trzeba się zastanowić, jaki zbiornik kupić – naziemny czy podziemny.
– naziemne są mniejsze, ale łatwiejsze do zamontowania.
– podziemne – takie zbiorniki można łączyć ze sobą, jeśli konieczne jest magazynowanie większej ilości wody.

Taki zbiornik sprawdzi się na pewno, kiedy planujemy deszczówkę wykorzystać także do użytku domowego. Wtedy bowiem konieczne jest przeprowadzenie całej instalacji w systemie podziemnym.
Przy wyborze zbiornika, zwracamy uwagę również, z jakiego materiału jest on wykonany. Absolutnie nie decydujemy się na pojemniki metalowe, które szybko korodują, ze względu na wysoki odczyn kwaśny wody deszczowej. Najlepiej wybierać pojemniki wykonane z tworzywa sztucznego.

Jak działa taka instalacja?

Opcja montowania zbiornika pod ziemią, a także prowadzenie wszystkich przewodów w systemie podziemnym ma swoje mocne strony nie tylko w lepszym zagospodarowaniu przestrzeni wokół domu, ale również dla samej wody, która utrzymuje stałą i zarazem niską temperaturę. Dodatkowo ze względu na skuteczną barierę przed promieniami słonecznymi w wodzie nie ma glonów i drobnoustrojów.

Doprowadzana przez system rur do zbiornika woda najpierw zostaje oczyszczona przez specjalnie zamontowane filtry, a następnie gromadzi się w zbiorniku. Osobne pytanie to, czy potrzebny jest nam system rozsączania bądź wykonanie dodatkowego odpływu do kanalizacji? Biorąc pod uwagę miesiące, kiedy opady deszczu są częstsze i intensywniejsze, a zapotrzebowanie na wodę niższe, np. w ogrodzie, to taki system może być przydatny. Nawet bowiem przy większej kubaturze zbiornika, w takich miesiącach może dochodzić do nadmiernego gromadzenia się wody. Wtedy ten nadmiar zostanie odprowadzony do kanalizacji bądź rozsączony.

Magazynowanie deszczówki od strony prawnej

Nawet przy podłączaniu całej instalacji, nie mamy obowiązku ubiegać się o pozwolenie na budowę. Jedynie fakt wykorzystywania deszczówki do użytku domowego, zgłaszamy do starostwa powiatowego, a także dostarczycielowi pitnej wody. Instalacji wody deszczowej pod żadnym pozorem nie wolno łączyć z instalacją wodociągową. Muszą być więc odprowadzone dwa osobne ujścia i urzędnik ma prawo to zweryfikować.

Dobierz odpowiednią wielkość zbiornika

Analizując rachunki za wodę, łatwo obliczyć, ile jej zużywamy w ciągu miesiąca czy w ciągu roku. Przydatne są też dane statystyczne, według których ze 100 litrów, które dziennie zużywa jedna osoba, tylko trzy litry przeznaczane są do konsumpcji. Jednakże wiedza o tym, ile wody zużywamy, nie powinna być jedynym kryterium doboru wielkości zbiornika. I wbrew pozorom również nie zawsze warto kierować się ceną. Im niższa cena, tym mniejszy zbiornik.

Co jest więc ważne? Ustalenie maksymalnej ilości wody, jaką możemy zgromadzić. Jak to zrobić?
– przeliczamy powierzchnię dachu,
– analizujemy dane stacji meteorologicznej z naszego rejonu.
By mieć względne pojęcie, ile z naszego dachu uzbieramy wody deszczowej, musimy wziąć pod uwagę jego wielkość, materiał, z którego został wykonany i ułożenie. Najlepsze rezultaty uzyskamy przy skośnym dachu, pokrytym ceramiczną dachówką lub blachą. Najgorsze dla dachu płaskiego, wysypanego żwirem.

UWAGA! Dach pokryty bituminem czy azbestem nie nadaje się do zbierania wody deszczowej.
Jeśli więc założymy, że opady utrzymują się na poziomie 500 mm, a nasz spadzisty dach ma powierzchnię 120 m2. i pokryty jest dachówką ceramiczną, to na rok uzyskamy 54 000 litrów wody deszczowej. To wystarczy, by dopasować wielkość zbiornika do naszych codziennych potrzeb.
Przy mniejszym dachu, np. 80 m2., wody uzbieralibyśmy tylko 36 000 litrów, co wskazuje, że nasz zbiornik może być o pojemności maksymalnie 5000 litrów.

Bez wątpienia jednak ile litrów zgromadzimy, a także jaki zbiornik jest nam niezbędny warto omówić z firmą wykonującą montaż instalacji. Takie obliczenia często wykonywane są w ramach ceny i są dokładniejsze.

Po co nam deszczówka?

Pomijając już aspekty ekologiczne i ponownego wykorzystanie wody deszczowej, warto wziąć pod uwagę, niskie rachunki za wodę pitną, zwłaszcza w okresie wakacyjnym, kiedy w gorące dni, codziennie trzeba podlać trawnik, kwiaty czy warzywnik. Taka woda deszczowa, uboga w wapno jest również lepsza dla roślin. Np. rododendrony o wiele lepiej będą rosły podlewane deszczówką niż wodą z kranu. Dodatkowo nasza pralka również będzie wdzięczna za miękką wodę. Do prania dodamy mniej proszku i mamy pewność, że wewnątrz pralki nie osadza się kamień. Deszczówka będzie też idealna do sprzątania w domu czy spłukiwania toalety.

 

NF15_och_slonce_01

.ochrona przeciwsłoneczna domu pasywnego

.ochrona przeciwsłoneczna domu pasywnego

Ochrona przeciwsłoneczna domu pasywnego jest kluczowa dla zachowania standardów domu pasywnego jak i odpowiedniego mikroklimatu we wnętrzu. Pozyskiwanie energii słonecznej do ogrzewania nawet dużej powierzchni mieszkalnej jest jednym z podstawowych zasad budownictwa pasywnego. Jednakże promienie słoneczne, które są wręcz pożądane zimą, mogą być bardzo uciążliwe latem. Jak więc budować dom pasywny, by jednocześnie umożliwić nagrzewanie pomieszczeń zimą, a latem zapewnić sobie przyjemny cień i chłód?

Rola energii słonecznej w domu pasywnym.

W przypadku domów pasywnych większość energii, niezbędnej do ogrzania domu dostarczana jest pasywnie. Konieczne jest więc takie ułożenie domu i korzystanie z takich technologii, by to energia pasywna była głównym źródłem ogrzewania pomieszczeń. Ważna jest więc właściwa ekspozycja domu względem słońca i jego ułożenie na działce budowlanej. Najlepiej, jeśli w najwyższym sezonie grzewczym, a więc jesienno – zimowym przeszklone elementy były nasłonecznione przynajmniej przez sześć godzin dziennie. Logiczne jest więc, że największa część przeszkleń musi być zwrócona na południe i co ważne nie powinna być zacieniona ani przez zabudowania sąsiedzkie, ani przez nadmierną roślinność. Należy zapewnić pełny dostęp słońca, tylko w ten sposób, pomieszczenia będą ogrzane, a konieczność korzystania z zewnętrznych, odpłatnych źródeł energii – znikoma. Dlatego w domach pasywnych najczęściej południowa elewacja domu jest w pełni przeszklona, co zapewnia lepsze kumulowanie promieni słonecznych zimą, ale niestety może być uciążliwe latem. W upalne dni, kiedy temperatura przekracza 25 stopni Celsjusza, istnieje ryzyko nadmiernego przegrzewania się pomieszczeń. Dlatego planując budowę domu pasywnego, należy już na etapie jego projektowania, uwzględnić ochronę przeciwsłoneczną w letnie miesiące.

Okna – ich ułożenie i przeszklenie

Takie okna, które zimą zapewniałyby maksymalną kumulację promieni, a latem odbijały je od wewnątrz, byłyby idealnym rozwiązaniem, niestety wciąż niedostępnym na rynku. To jednak nie oznacza, że okna nie odgrywają żadnej roli w ochronie przeciwsłonecznej. Wręcz przeciwnie. Odgrywają i jak się okazuje znaczną. Ważne jest bowiem ich właściwe zamontowanie, a więc właśnie od strony południowej. Latem pozycja słońca jest najwyższa na niebie, a przez to dni są dłuższe i temperatury wyższe. To jednak ma zaletę dla domów pasywnych. Przez to bowiem, że słońce jest wysoko, do wnętrza domu nie wpada zbyt dużo promieni słonecznych, a wręcz następuje ich odbicie. Inaczej jest, jeśli okna zlokalizowane są od strony wschodniej i zachodniej. Od tych stron położenie słońca rano i wieczorem jest niższe i bez dodatkowej ochrony przeciwsłonecznej, temperatura w pomieszczeniach będzie zbyt wysoka.

Na rynku dostępne są również okna ze specjalnym szkleniem przeciwsłonecznym, którego zadaniem jest odbijanie czy pochłanianie promieni słonecznych. Trzeba jednak mieć na uwadze, że te promiennie słoneczne blokowane będą również w okresie zimowym, a więc grzewczym. W przypadku domu pasywnego jest to więc niewskazane.

Zielona ochrona, czyli drzewa na naszej działce

Ochrona przeciwsłoneczna domu pasywnego może być realizowana również przez naturę. Jeśli od południowej strony zaplanowaliśmy taras z ogrodem, to warto jego aranżację wykorzystać do naturalnej ochrony przed słońcem. Drewniana pergola na tarasie, na której latem mogą się piąć rośliny, z pewnością będzie zdobić nasz taras, a liście zapewnią przyjemny cień. Pomocne będą też drzewa liściaste, jednakże takie, które zimą zrzucą liście i w okresie grzewczym nie będą utrudniać przedostawaniu się promieni słonecznych do wewnątrz. Latem takie drzewa zapewnią nie tylko ochronę przed słońcem w domu, ale również w ogrodzie. Jeśli na naszej działce już są drzewa, dopytajmy architekta, czy ich ułożenie będzie dla nas pod tym względem korzystne. Przy sadzeniu drzew warto również się konsultować. Nie wszystkie drzewa odnajdują się w pełnym słońcu i nie w każdym przypadku korona zapewni nam przyjemny cień. Jest to jednak dobra alternatywa, by latem ograniczyć wpadanie promieni słonecznych, bez konieczności zasłaniania okien roletami czy żaluzjami.

Markizy, rolety i żaluzje

Jeśli nie chcemy drzew, a nasze pomieszczenia, zwłaszcza te zlokalizowane od strony wschodniej czy zachodniej, jak sypialne czy bawialne dla dzieci chcemy dodatkowo ochronić przed nadmiernym słońcem, to sprawdzą się markizy czy rolety. Możemy pomyśleć o nieco droższym, ale praktyczniejszym rozwiązaniu, czyli automatycznych roletach, którymi można sterować przez smartfon, nawet podczas nieobecności w domu. To idealny sposób, by na przykład zasłonić rolety, krótko przed przyjazdem z pracy. Ochrona przeciwsłoneczna domu pasywnego może być również realizowana poprzez zastosowanie np. markiz, które oprócz zacienienia pomieszczeń, zapewnią przyjemny cień na tarasie. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się markizy pionowe, które ograniczają przedostawanie się nadmiernej ilości promieni słonecznych, ale nie blokują dostępu światła dziennego. Są więc lepszym rozwiązaniem niż żaluzje czy rolety. Tu jednak warto pamiętać, że przy montażu markizy trzeba rozwiercić izolację. Najlepszym rozwiązaniem jest więc zaplanowanie instalacji markiz jeszcze na etapie ocieplania domu, kiedy fachowcy mogą wykonać profesjonalnie odpowiednie otwory. Tanim, dekoracyjnym elementem, ale również skutecznym w ochronie przeciwsłonecznej są plisy. Opcja zaciągania ich od góry czy od dołu stwarza lepsze możliwości kontrolowania wpuszczania czy blokowania promieni słonecznych i światła dziennego.

By słońce grzało mniej, a w portfelu było więcej

Automatyczne rolety czy pionowe markizy to jednak dość drogie rozwiązanie, zwłaszcza jeśli zdecydowaliśmy się na przeszklenie całej południowej ściany. Tylko dla jednego okna automatycznie sterowana markiza kosztuje około 2000 złotych! Dużo taniej jest, jeśli zdecydujemy się na markizy manualne. 2000 złotych starczy nawet, by zamontować markizy na przeszkleniu całej ściany. Przy dużych przeszkleniach to jednak dość kiepskie rozwiązanie. Sporo pieniędzy zaoszczędzimy, jeśli zdecydujemy się na rolety czy plisy wewnętrzne. Te jednak odznaczają się mniejszą wytrzymałością mechaniczną i po kilku latach konieczna będzie ich wymiana. Decydując się na posadzenie drzew, trzeba pamiętać, że z pewnością będzie taniej, ale taka ochrona nie zawsze będzie wystarczająca. Co wybrać? Przede wszystkim dopasujmy wybór do ruchu słońca w naszej okolicy. Sprawdźmy, w których miesiącach i od której strony jest ono w najwyższym położeniu. Tam rolety, markizy czy żaluzje nie będą aż tak potrzebne. Przeanalizujmy na ile konieczna jest dla nas automatyzacja. Jeśli ktoś z domowników jest częściej w domu i może samodzielnie sterować roletami, takie innowacje, za które musimy dość słono zapłacić, nie będą aż tak niezbędne. Zwróćmy jeszcze uwagę, że zewnętrzne rolety pełnią też funkcję antywłamaniową. Zasłonięte rolety nocą czy podczas naszej nieobecności w domu zniechęcą potencjalnych złodziei.

Najważniejsze jest więc dobre zlokalizowanie okien, jak np. w projekcie: DOM_103510 To podstawa by zimą dom był dogrzany, a latem nieprzegrzany. Letni dyskomfort upalnych dni możemy niwelować przez drzewa, zamontowanie markiz czy rolet. Każdy sposób jest dobry i każdy oznacza inne nakłady finansowe. Warto więc jeszcze na etapie budowy przeanalizować wszystkie możliwości i zdecydować się na najlepsze rozwiązanie.